Polska będzie miała system kaucyjny. Przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2023 roku, a budowa systemu (okres przejściowy) potrwa dwa lata, więc pierwsze butelki i puszki zwrócimy 1 stycznia 2025 roku. Pytania, gdzie i na jakich zasadach, wciąż pozostają otwarte, a handlowcy pozostali z rosnącą listą pytań oraz obaw.

System kaucyjny ma objąć jednorazowe i wielorazowe butelki szklane o pojemności do 1,5 litra, butelki z tworzyw sztucznych do 3 l oraz puszki aluminiowe do 1 l, które będą trafiać do recyklingu. Zgodnie z zapowiedziami, system kaucyjny ma obowiązywać w całym kraju i ma być bezparagonowy. Obowiązek przystąpienia do systemu kaucyjnego ma obowiązywać dla sklepów o powierzchni powyżej 100 metrów kwadratowych. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło założenia systemu kaucyjnego na początku czerwca. Obecnie kończone są prace nad ustawą, która może trafić do Sejmu wczesną jesienią tego roku. Zakończyły się konsultacje publiczne oraz międzyresortowe do projektu ustawy i wpłynęło do niego ponad 800 uwag wymagających analizy.

Nowy system oznacza rewolucję nie tylko dla Polaków, ale przede wszystkim dla wszystkich uczestniczących w nim branż. Dotknie on bowiem producentów opakowań (niższa produkcja), firmy zajmujące się gospodarką odpadami (mniej odpadów), ale również branżę handlową, która zyska nowe obowiązki i poniesie dodatkowe koszty. Objęcie kaucją puszek po napojach, mimo że jest standardem w Europie, zmniejszy istotnie strumień odpadów z aluminium i spowoduje straty finansowe dla systemów gospodarowania tym surowcem. Z opakowań wielokrotnego użytku, jako jedyna na tak szeroką skalę w Polsce, korzysta od dawna branża piwowarska. Jeżeli będzie musiała przystąpić do tworzonego systemu, będzie to oznaczało zaburzenie obecnego systemu i dodatkowe koszty.

Obecnie z systemu kaucyjnego korzysta ponad 130 mln mieszkańców Europy. Takie systemy funkcjonują w 12 państwach (Chorwacja, Dania, Holandia, Islandia, Finlandia, Niemcy, Norwegia, Szwecja, Litwa, Estonia, Słowacja i Łotwa), a prace w tym zakresie prowadzone są w kolejnych 15.

Dobry i oparty o rozwiązania z innych krajów prośrodowiskowy system kaucyjny jest potrzebny przede wszystkim producentom, bo bez niego niektóre odpady opakowaniowe nie osiągną wymaganego przez dyrektywę Single Use Plastics (SUP) poziomu zbiórki do celów recyklingu. Dodatkowo w Ministerstwie Klimatu i Środowiska trwają obecnie prace nad ustawą mającą wdrożyć do Polski system Rozszerzonej Odpowiedzialności Producentów (ROP), który będzie nadrzędny w stosunku do systemu kaucyjnego. W konsekwencji trudno obecnie przewidzieć, jak będzie działał system uwzględniający wszystkie wspomniane akty prawne, szczególnie, że jeszcze nie tak dawno, (grudzień 2017r.) na zlecenie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska powstała „Analiza możliwości wprowadzenia systemu kaucyjnego dla opakowań”, w której analiza kosztów sugerowała brak zasadności wdrożenia systemu kaucyjnego w Polsce.

 



Autor: Radosław Lajnert
Zakład Ochrony Powietrza
Kontakt: rlajnert@itpe.pl + 48 32 621 63 27